Kościół pierwotny dopuszczał do sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego tylko ludzi,
u których mógł stwierdzić wiarę wynikającą z nawrócenia. Stawiał im także pewne wymagania
związane ze sposobem życia. W Dziejach Apostolskich zostały opisane dwa momenty dochodzenia do
wiary. Najpierw apostołowie głoszą misterium Chrystusa Zmartwychwstałego (Dz 2,14-16).
Prowadzi to do nawrócenia i do pytania "Cóż mamy czynić, bracia?- zapytali Piotra i pozostałych
Apostołów" (Dz 2, 37). Następnie by ugruntować i umocnić wiarę słuchaczy Kościół pierwotny
zaczyna okres katechezy (por. Dz 2, 38-40). Kończy się on stwierdzeniem czy kandydaci
wprowadzili orędzie Chrystusa do swojego życia i czy dostatecznie zmienili swoje postępowanie,
by być dopuszczonym do chrztu.
Do edyktu mediolańskiego
Do edyktu mediolańskiego wydanego w 313 roku sytuacja Kościoła jest trudna. Jego wyznawcy
pogrążeni w świecie pogańskim, są stosunkowo nieliczni. Pod względem politycznym nie mają praw
a ponad to są prześladowani. Jednak w II wieku katechumenat nabiera swego właściwego kształtu.
To co się tyczy przygotowania do chrztu opisane w Nowym Testamencie, a co było w zalążku,
stopniowo się rozwija. Najpierw kształtuje się struktura okresu chrzcielnego wraz z egzaminem
dopuszczenia. Potem sam okres katechumenalny zostaje zinstytucjonalizowany, a kryteria wejścia
do katechumenatu wyraźnie sformułowane. Tym samym podkreśla się konieczność istnienia wstępnego
okresu ewangelizacji.
W III wieku odnajdujemy najbardziej autentyczny obraz katechumenatu:
świadectwa męczenników, dialog chrześcijan i życie wspólnoty pobudzają wiarę konwertytów.
Wspólnota otacza ich swoją opieką, poucza, formuje. Tertulian pisze: "Ci,
którzy mają przystąpić do chrztu winni wzywać Boga żarliwymi modlitwami, postami, klęczeniem
na kolanach i czuwaniami. Wy zatem, błogosławieni, na których czeka łaska Boga, którzy
wyjdziecie ze świętych wód nowego narodzenia, wy którzy po raz pierwszy wyciągniecie ręce
ku Matce (Kościołowi) razem z braćmi proście Ojca, proście Pana o obfitość Jego charyzmatów,
jako o dar specjalny Jego łaski" (De baptismo, 20,1.5).
Po edykcie mediolańskim
Po zawarciu edyktu mediolańskiego nastąpił zwrot w historii Kościoła. Chrześcijaństwo przestało
być prześladowane a od 392 r. stało się jedyną dozwoloną religią. Zmiany te miały wpływ na
spadek jakości duszpasterstwa katechumenalnego w IV i V wieku. Tym, którzy chcą przyłączyć się
do Kościoła brakuje właściwych motywów nawrócenia, oczekują oni często czysto ludzkich korzyści.
Innym problemem tych wieków jest odkładanie chrztu na późniejszy czas. Chrzest jest traktowany
jako zabezpieczenie dla uniknięcia piekła. Powstałej sytuacji miała zaradzić organizacja
katechumenalna Wielkiego Postu. Na osiem tygodni przed Wielkanocą formowano przyszłych
ochrzczonych. Jednak wprowadzenie katechumenatu wielkopostnego zamiast "rzeczywistego"
spowodowało jego zanik. Było to po części spowodowane praktyką chrztu dzieci. Chociaż na
początku wymagano, aby rodzice uczestniczyli wraz z dziećmi w etapach katechumenalnych.
W VII wieku papież Grzegorz II zlecił, aby chrzczono tylko w Wigilię Paschalną oraz w dzień
Zesłania Ducha Świętego. Uważał on, że w ten sposób łatwiej będzie zapewnić odpowiednie
przygotowanie do chrztu.
Średniowiecze
W okresie średniowiecza nastąpił całkowity zanik katechumenatu.
Katechumenat od XVI do XX wieku
Od XVI do XX wieku najpierw w krajach misyjnych następowała odnowa instytucji katechumenatu z
różnym skutkiem. Szczególnie przykład Kościoła afrykańskiego, gdzie od XVIII wieku wprowadzono
okres postulantury (dwa lata) a następnie okres katechumenatu (dwa lata), spowodował chęć
przywrócenia czasu przygotowania w Kościele europejskim.
W 1962 r. Kongregacja do Spraw Kultu wydała dekret przywracający obrzędy chrztu dokonywane
etapami. Kolejnym krokiem na drodze przywrócenia katechumenatu było wydanie w 1972 roku Obrzędów
chrześcijańskiego wtajemniczenia dorosłych. Przygotowanie do chrztu bowiem nie polega na samym
wyjaśnianiu dogmatów i przykazań, lecz na kształtowaniu całego życia chrześcijańskiego i
wprowadzaniu w praktykę obyczajów ewangelicznych (DM).
Kościół podkreślił w Dekrecie o posłudze i życiu kapłanów, że wspólnota Kościoła w sposób
specjalny powinna troszczyć się o katechumenów i neofitów, aby poznali i prowadzili życie
chrześcijańskie (DK 6).
Katechumenat dziś
Dziś formacja w katechumenacie polega nie tyle na nauczaniu i instruowaniu, co na wprowadzaniu
człowieka w "tajemnice" czyli "misterium" Chrystusa i Kościoła: wtajemniczanie.
Łącząc formację wspólnotową i indywidualną katechumenat uwzględnia specyficzną sytuację
każdego człowieka, traktując go jako niepowtarzalną osobę i przygotowując go do świadomego
i osobistego spotkania z Bogiem.
Opracowane na podstawie M. Dujarier "Krótka historia katechumenatu", Poznań 1990